czwartek, 16 stycznia 2014

Restauracja "Vidok"- Kraków

Drugą restauracją w moim krakowskim cyklu jest "Vidok". Wybrałam się tam by ten słynny "królewski" widok zobaczyć :)


Restauracja znajduje się na ostatnim piętrze D.H. "Jubilat" (Al. Krasińskiego 1).

Niestety w lokalu zorientowałam się, że w aparacie nie ma karty pamięci (pozdrawiam mojego towarzysza :)). Zdjęcia robiłam telefonem i nie wyszły najwyższej jakości :(

Widok z góry okazał się naprawdę niesamowity! Sam budynek nie jest co prawda bardzo wysoki, ale ma tak dogodne położenie, że wspaniale widać z niego Wawel.

Wystrój lokalu "Vidok" utrzymany jest w klasycznym i eleganckim stylu. Są białe obrusy, wygodne krzesła z oparciem i szklane świeczniki na stolikach. Moje zastrzeżenie co do wystroju jest takie, że jest bez wyrazu i trochę staroświeckie.


Temat jedzenia zacznę od kawy. Zamówiłam czarną kawę i przygotowano ją bardzo dobrze. Była to włoska kawa, naprawdę całkiem smaczna.


Do zjedzenia zamówiłam natomiast pierogi z soczewicą, szynką parmeńską i szałwią. Nigdy wcześniej nie jadłam takich pierogów i bardzo ciekawa byłam ich smaku. Wypadły całkiem nieźle. Brakowało mi w tym daniu jednak prezentacji. Dwa listki szałwi na wierzchu to trochę za mało.


Mój towarzysz zamówił natomiast indyka w sosie naturalnym z warzywnym risotto. To danie nie wypadło już tak dobrze jak poprzednie. Sam indyk był smaczny i soczysty, jednak risotto było nim tylko z nazwy. Nie było ani kleiste, ani kremowe. Znajdujące się w nim warzywa smakowały jakby pochodziły z mrożonki. Wyglądało jak zwykły ryż ugotowany (rozgotowany) z warzywami. Słabiutko jak za 32 złote.


Oceniamy :)

Smak i wygląd potraw- 3+

Same pierogi były w porządku, ale już sposób ich prezentacji wypadł marnie. To samo z indykiem i risotto- jak mięso smaczne, to ryż bardzo średni. Plus natomiast za kawę.

Mam jeszcze refleksję dotyczącą cen. Risotto jest daniem włoskim, a jak wspominałam wcześniej (TUTAJ), w Krakowie knajp z tego rodzaju kuchnią nie brakuje. W okolicy rynku można zjeść podobne potrawy dużo taniej. Ceny w "Vidoku" są według mnie nie adekwatne do jakości.

Obsługa- 4+
Tutaj również mam mieszane uczucia. Kelnerzy byli mili i kulturalni. Przywitali nas na wejściu i ogólnie było sympatycznie. Nie umieli jednak odpowiednio zachęcić do wyboru potraw. Chciałam spróbować wspomnianych w menu świeżych muli. Zapytałam więc o nie kelnera. Niestety nie znał on ani ceny tego dania, ani nie wiedział w jaki sposób jest przygotowywane. Dowiedziałam się jedynie, że jest to "kilka muszli z makaronem". Nie zachęciło mnie to i ostatecznie wybrałam pierogi.

Wystrój lokalu- 4
Wystrój był poprawny, ale nie zapadał w pamięć. Meble tarasowe swoim stylem zupełnie nie pasowały do charakteru lokalu. Łazienka bardzo ładnie i nowocześnie urządzona.

Czystość- 6
W kwestii czystości ni mam zastrzeżeń. Było czysto wszędzie.

Atmosfera panująca w lokalu- 4
Można było spokojnie posiedzieć i porozmawiać. Cały czas miałam jednak wrażenie, że siedząc tam cofam się do poprzedniej epoki. Nie czułam się z tym całkiem swobodnie.

Lokal oceniam na 4+.

Podsumowując- zimą warto wpaść tutaj na kawę i cieszyć się wspaniałym widokiem za oknem. Latem natomiast przyjemnie byłoby wypić na tym tarasie jakieś piwo. Jedzenie jednak nie porywa.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...