poniedziałek, 10 listopada 2014

Recenzja baru "SETKA" we Wrocławiu

Po dłuższej nieobecności wracam z recenzją :) Dzisiaj opowiem wam o Barze Polski Ludowej "SETKA" we Wrocławiu.



Bar "SETKA" znajduje się w świetnej lokalizacji, bardzo blisko rynku, na ulicy Kazimierza Wielkiego 50 A we Wrocławiu.

Przyznam szczerze, że pomimo wielu pozytywnych opinii o "SETCE", sama przez długi czas byłam bardzo sceptycznie nastawiona do pójścia tam. W ostatnim czasie mieliśmy wysyp lokali w stylu PRL, przez co zmęczył mnie ten klimat. Ostatecznie jednak postanowiłam wybrać się tam ze znajomymi na lunch. Ta wizyta sprawiła, że zmieniłam zdanie na temat "SETKI". Od tamtej pory odwiedziłam ją już wielokrotnie.

Zacznijmy jednak od początku :)

Wnętrze "SETKI" urządzone zostało w klimacie PRL-u. Na środku pomieszczenia znajduje się duży bar, który stanowi serce całego lokalu. To właśnie tutaj zamawia się i odbiera gotowe dania.
Ponieważ lokal nie jest duży, jako stoliki zostały zaadaptowane parapety, których drewniane blaty są na tyle szerokie, że swobodnie można przy nich zjeść obiad.
Ściany baru obklejono różnego rodzaju plakatami i gazetami w stylu PRL. Wygląda to estetycznie, choć zasadniczo nie różni się pod tym względem od innych barów utrzymanych w tym klimacie. Na uwagę zasługuje natomiast sufit. Namalowano na nim historyczną mapę Europy, uwzględniającą m.in. istnienie ZSRR.

Pozytywnie zaskoczyło mnie menu. W knajpach tego typu zazwyczaj serwuje się tylko drobne zakąski do wódki i piwa. Tutaj zjeść można cały, dwudaniowy obiad. Oczywiście w menu znajdują się wyłącznie polskie potrawy, takie jak schabowy, bigos, żurek czy pierogi. Specjalnością lokalu są żeberka, reklamowane jako "najlepsze w mieście". Serwuje się je na dwa sposoby- z chlebem lub ziemniakami.

No cóż, skoro są najlepsze w mieście, to trzeba było ich spróbować! Aby jednak tradycji PRL stała się zadość, zamówiliśmy też po "setce" wódki z kiszonymi ogórkami :)

A jak to wszystko smakowało?

Opis zacznę od alkoholu i zagryzki ;) Wódka była odpowiednio schłodzona a ogórki bardzo smaczne. Nie mam zastrzeżeń. Cena? Bardzo dobra- 10 zł.


A teraz słów kilka o żeberkach. Uwaga, uwaga! Były genialne :) Miały mało kości i dużo mięsa, więc można było się nimi najeść. Żeberka same w sobie były pikantne, jednak podano je z łagodnym, słodkawym sosem na bazie octu balsamicznego. Połączenie ostrego i słodkiego smaku doskonale się komponowało. Danie wyglądało też bardzo efektownie! Ile kosztowało? 12 złotych!

Wersja z chlebkiem:

Wersja z ziemniaczkami:

Ogólna ocena: 4+

- Smak i wygląd potraw: 4+
Jedzenie smaczne i przygotowane po domowemu. Bardzo ładnie podane i współgrające z charakterem lokalu. Tanie!

- Obsługa: 4
Pan, który nas obsługiwał był bardzo sympatyczny. Potrafił dokładnie określić czas oczekiwania na dania. Jedyne co trochę mi przeszkadzało to system podawania dań. Serwowane są one na blat baru, skąd trzeba je samodzielnie zanieść na miejsce. Z jednej strony wiadomo, że nie jest to restauracja i nie można wymagać cudów i pełnej obsługi kelnerskiej. Z drugiej jednak strony, przy większej ilości gości siedzących przy barze, odbieranie zamówień staje się dla wszystkich kłopotliwe.

- Wystrój lokalu: 4
Wystrój oddawał charakter baru. Generalnie jednak nie był szczególnie oryginalny. Na uwagę zasługuje jedynie sufit.

- Czystość: 3+
Niestety w lokalu zawodzi system zbierania brudnych naczyń. Choć w założeniu to klienci powinni odnosić talerze na bar lub do okienka, to w praktyce nie wszyscy to robią. Tak też było i tym razem, a pozostawione przez gości talerze nie zostały uprzątnięte z sąsiedniego parapetu przez cały czas naszej wizyty. Na to obsługa na pewno powinna zwrócić większą uwagę. Brakowało też papierowych serwetek, które powinny być ustawione na wszystkich parapetach. Na plus dodam, że toaleta była czysta.

- Atmosfera panująca w lokalu 4+
Spędziliśmy tam bardzo miło czas! Spokojnie i bez pośpiechu zjedliśmy obiad, najedliśmy się i byliśmy zadowoleni. Muzyka też nie była za głośna, swobodnie mogliśmy porozmawiać. Spodobało mi się również to, że goście "SETKI" byli w bardzo różnym wieku.

Z pewnością do "SETKI" wybiorę się jeszcze nie raz. Wam również polecam zajrzeć! Koniecznie spróbujcie żeberek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...