sobota, 9 maja 2015

Jajecznica ze strusiego jaja

Dawny zapowiadany wpis, czyli co przygotowałam ze strusiego jajka?


Ostatecznie wybór padł na jajecznicę :)

Składniki:
  • 1 strusie jajo
  • 150 g masła
  • pęczek szczypiorku
  • 0,5 kg kiełbasy

Przydadzą się też dwie patelnie :)

Przygotowanie:

Zabawę zaczynamy oczywiście od dostania się do strusiego jajka :) Można do tego celu użyć młotka lub wiertarki- w zależności od tego, czy chcemy zachować skorupkę, czy nie. Jeśli chcemy ją zachować, to w jajku należy wywiercić dwa otwory i "wydmuchać" jego zawartość ze środka.

Zadanie to przypadło mojemu mężczyźnie. Z dużą pomocą szwagra ma się rozumieć :) Chłopaki dali radę, ale skorupka niestety pękła. Widocznie za dużo siły mają ;)

Następnie na 2 patelniach (lub jednej gigantycznej) rozgrzewamy równocześnie po 75 g masła i lekko podsmażamy na nim kiełbasę. Po chwili dodajemy dobrze rozbełtane strusie jajko, trochę soli i smażymy do uzyskania pożądanej konsystencji.

Pod koniec smażenia dodajemy jeszcze pęczek posiekanego szczypiorku.

Gotowe!


A jak smakuje? Hmmmm... Dziwnie ;)

Moim zdaniem konsystencja (pomimo dobrego wysmażenia) była lekko galaretowata, a w smaku jajecznica była znacznie mniej wyrazista niż jej odpowiednik z kurzych jajek. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że strusie jajko jest w smaku mdłe.

Podsumowując- cieszę się, że jej spróbowałam, ale nie mam chyba specjalnej ochoty na więcej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...