poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Nazbierałam jeżyn, czyli niedzielna wycieczka do lasu

Jeżynki prosto z krzaka! Nic nie smakuje tak dobrze jak to, co nazbiera się samodzielnie :)


W niedzielę wybrałam się z narzeczonym na spacer do lasu. Mamy swoje upatrzone miejsce, gdzie uwielbiam zbierać jeżyny. Krzaki dosłownie się od nich uginają :) Nic tylko rwać!


A zbieraniu towarzyszył oczywiście spacer w pięknych okolicznościach przyrody.


Wszędzie napotykaliśmy na ślady leśnych zwierząt (zwłaszcza dzików).


Po powrocie do domu naszła mnie jednak ciekawa refleksja. Ludzie chyba całkowicie przestali chodzić do lasu. Wydaje mi się, że zbieranie grzybów i owoców leśnych jest teraz bardzo mało popularne. W trakcie spaceru spotkaliśmy tylko jedną grupę grzybiarzy. Sądząc po tym, że krzaki były pełne owoców, to do zbierania ich również nie było specjalnie chętnych.

Trochę szkoda, że tak wspaniały sposób spędzania wolnego czasu nie znajduje już tylu zwolenników co kiedyś.


Pamiętam, że kiedy byłam mała, to chodziliśmy do lasu całą rodziną. Robiliśmy to bardzo często, zbierając całe wiaderka grzybów i pełne słoje owoców leśnych. Była to dla mnie niesamowita frajda i ogromna satysfakcja. Nie brakowało też elementu rywalizacji- każdy chciał uzbierać jak najwięcej ;)

Powoli nadchodzi jesień i mam nadzieję, że lasy będą pełne grzybów :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...